logo

10 kilo mniej, czyli dobre odżywianie na co dzień

Na przekąskę niektórzy mówią (pamiętam to nawet z dzieciństwa), że najlepsze jest jabłko, ale to może być za mało.

Może w takim razie duże jabłko. Nie, nie. To też nie wystarczy, ponieważ raczej uważamy, że jabłko to zawsze za mało, żeby poczuć sytość, więc patrząc na samo jedno jabłko, nawet duże, możemy nadal obawiać się głodu, a ten lęk utrudnia schudnięcie, czyli trzeba się go pozbyć. Poza tym jeśli śniadanie jemy zwykle o 7-mej, to przekąska o 10-tej musi sobie poradzić nie tylko z lękiem przed głodem, ale też z rzeczywistym pierwszym w ciągu dnia odczuciem głodu. Lepiej więc, żeby to była jakaś lekka sałatka, np. z pomidorów, a w niej pokrojone na plasterki małe jabłko, jeśli ktoś lubi. Jeżeli zostało coś cebuli ze śniadania, można teraz zużyć do położenia na plasterki pomidorów, do tego sól, pieprz, oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia i w sumie gotowe, choć może średnio smaczne. Ile można zjeść przy odchudzaniu takiej sałatki na przekąskę? Jeśli mówimy o roztropnych ilościach, dość dużo. Jeśli sałatka ta to tylko pomidory, cebula, łyżeczka oliwy i przyprawy, bądź ile. Jeśli natomiast dodamy do tego dużo pestek słonecznika lub dyni, mało. Tyle więc, ile się zmieści na talerzu deserowym.

powrót do strony początkowej