logo

10 kilo mniej, czyli dobre odżywianie na co dzień

Pasztety to jedne z najlepszych potraw jakie człowiek wymyślił. Mogą być wykwitne, na święta, dla Gości, ale mogą też być takie, które chętnie i dość często przygotowujemy dla siebie, ponieważ je lubimy, a nie trzeba się przy nich aż tak bardzo napracować. W sposobach odżywiania, które mają pomóc zrzucić bez pośpiechu małą nadwagę raczej chodzi o pasztety warzywne (tylko czy na pewno wolno jeszcze tak powiedzieć?). Mięsne są oczywiście dużo lepsze, ale zazwyczaj nie odchudzają (często jednym ze składników jest np. zmielony boczek). Jeszcze nie sprawdzałam definicji pojęcia 'pasztet', ale co przychodzi spontanicznie na myśl w tej materii? Nie tylko to, że pasztety są rodzajem możliwej do rozsmarowania na chlebie masy mięsno-warzywnej lub warzywnej, ale też to, iż zmieszanie i rozdrobnienie składników jest w nich tak duże, że możliwe jest przez to (po dodaniu także przypraw) uzyskanie smaku zupełnie nowego, którego te składniki osobno wcale nie mają. I w tej właśnie wytworzonej nowej smakowej jakości, a także w sposobie jej uzyskiwania, wydaje mi się, że tkwi sens pasztetów.

powrót do strony początkowej